Z pewnością wielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że od kilku lat następuje notoryczny zastój na rynku budowlanym w Polsce i na  świecie – choć na świecie nigdy nie było pod tym względem kolorowo.

W gruncie rzeczy lata obfite pod względem nowo wybudowanych nieruchomości były dla Polski czymś szczególnie dobrym. Dlaczego? Ponieważ to właśnie w tym czasie, w naszym krajowym budownictwie odnotowano bardzo wielkie zmiany – to właśnie odprowadziły do sytuacji jaką mamy obecnie w kraju (nadmiar mieszkań).

Rozwój budownictwa pociągnął za sobą poznanie nowych technologii, nowego sposobu inwestowania czy wiele innych pomniejszych spraw. Już wtedy zdecydowano się przejść na inny układ mieszkać wielorodzinnych i zmienić wielkość budowę takich mieszkań – przynajmniej jeśli chodzi o powierzchnię mieszkalna. W poprzednich latach budowano jako największą ilość mieszkań, jednak nie przykładano dużej wagi co do ich wielkości, co w rezultacie tworzyło małe mieszkanka. Oczywiście trend budowy mieszkań o małej powierzchni musiał być w końcu wyparty, gdyż ludzie zapragnęli mieszkać w bardziej przestronnych mieszkaniach, gdzie mogliby mieć do dyspozycji nie tylko ogromne salony połączone z jadalnią, ale także i dwie łazienki – deweloperzy poczynili więc odpowiednie inwestycje, dzięki którym mamy urodzaj wyboru.

Model dużych mieszkań trzeba przyznać funkcjonował dość długo, gdyż sytuacja ta uległa zmianie jakieś 3 lata temu. Od tego czasu deweloperzy znacznie ograniczyli budowę mieszkań o większym metrażu, a skupili się na mieszkaniach średnich rozmiarów – zasadniczo jest to ponad czterdzieści metrów kwadratowych. Tego rodzaju mieszkanie także jest dzielone na kilka większych pomieszczeń, jednak odchodzi się od większych salonów czy jadalni, które obecnie mają zupełnie inne przeznaczenie, niż miało to miejsce kiedyś.

Dość ciężko jest doszukać się przyczyn tego stanu rzeczy, chodź być może chodzi o możliwości finansowe większości klientów. Większości z nas zdecydowanie ciężej będzie z większym mieszkaniem, gdyż nie dość że ma dużą powierzchnię, to jeszcze jego czynsz jest znacznie wyższy niż innych osób – duży metraż oznaczał więc, że takie mieszkanie jest z automatu droższe dla przeciętnego klienta.

Dość duży wpływ na zmianę preferencji klientów miały także i banki, które zaczęły bardziej gospodarnie rozdawać kredyty mieszkalne – przyznawały je głównie osobom, które miały nadzwyczaj dobrą sytuację materialną, przez co spłata kredytu nie była dla nich problemem. W gruncie rzeczy nie udzielano już też kredytów w walucie obcej. Kolejnym elementem mającym wpływ na deweloperów i decyzje klientów był zakończony przez rząd program Rodzina na swoim – młode rodziny przestały kupować w takiej ilości mieszkania, jak robiły to jakiś czas temu.