Alimenty – kolejny problem, rozpaczliwe wołanie

Czy małżonkowie mogą płacić alimenty w czasie trwania małżeństwa?

Pytanie: Witam serdecznie, mam na imię Ania i mam problem z alimentami mojego narzeczonego – właściwie to on ma. Mojemu narzeczonemu nie ułożyło się życie, podobnie zresztą jak mi. Ożenił się z niewłaściwą kobietą, z którą ma dwójkę dzieci. Do tej pory spłata alimentów była akceptowalna przez obie strony, jednak po jakimś czasie żona wniosła o ich podwyższenie, z tytułu wyższej konieczności. Nie ukrywam, że w najbliższym czasie zamierzam się pobrać z narzeczonym, jednak uprzednio chcemy spisać intercyzę. Dowiedziałam się także, że mimo spisanej intercyzy, sąd może spojrzeć przychylnie i na moje dochody, żądając ich jakiejś części. Nie do końca zdaję sobie sprawę dlaczego tak jest, ale cóż, polskie prawo… Sama posiadam syna (z poprzedniego małżeństwa) a na utrzymaniu mam dom, kredyt hipoteczny, czy inne opłaty. Z tego wszystkiego ledwo wystarcza mi do pierwszego. Czy jest jakiś sposób, by uniknąć problemów związanych z moim dochodem, po spisaniu intercyzy? Jeżeli tak, to proszę o ich podanie.

Mam jeszcze drugie pytanie odnośnie alimentów, jakie narzeczony płaci swojej byłej żonie. Otóż, problem polega na tym, że jego żona postanowiła wnieść sprawę o podwyższenie alimentów ze względu na koszty zamieszkania. Jest to dość ciekawe ponieważ z tego co wiem, to dzieci mieszkały do tej pory u jej mamy – zero kosztów. Obecnie była żona mojego narzeczonego nie mieszka już u swojej mamy, a u swojego faceta. Pomieszkując tam wzięła w opiekę syna, podczas gdy córka dalej mieszka u babci. Wydatki są więc inne, niż wcześniej i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Problem polega na tym, że żona narzeczonego mieszka bez meldunku, o czym nie chce poświadczyć. Jak mogę jej udowodnić, że tam mieszka? Jedyny pomysł to powołać się na poświadczenie syna, który obecne ma 7 lat. Proszę o radę i pomoc! Będę wdzięczna i zobowiązana za udzielenie odpowiedzi.

Odpowiedź: W odpowiedzi na Pani pierwsze pytanie pragnę zauważyć, że intercyza będzie zbędna. Nie będzie Pani obarczana za alimenty, jakie musi płacić narzeczony. Jest to zgodne z Art.133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Wynika z tego jasno, że obowiązek spoczywa jedynie na ojcu dzieci, dlatego też to z jego pensji będą pochodzić alimenty na dzieci.

Drugie pytanie jest nieco bardziej skomplikowane. Dlaczego? Ponieważ udowodnienie stałego pobytu byłej żony Pani narzeczonego będzie bardzo ciężkie do zrealizowania. Można posłużyć się adresem doręczenia pism, ale powoływanie się na 7-letnie dziecko nie jest dobrym pomysłem – nie radzę go praktykować. Jeżeli będzie Pani miała dalsze pytania, to zapraszam do ponownego kontaktu. Dziękuje i pozdrawiam.