Przestępczość w Polsce zawsze była traktowana jako wysoki priorytet wśród rządzących. Z ich obietnic zazwyczaj nie wynikało praktycznie nic, a szereg zmian w kodeksie karnym nie przyczyniał się zbytnio do lepszego i sprawniejszego funkcjonowania organów sprawiedliwości w naszym państwie. Sytuacja ta zdaje się nie zmieniać od lat, dlatego przestępstwa dalej są na porządku dziennym.

Ostatnimi czasy rozglądałem się z książką dumnie traktująca ten trudny temat społeczny. Po wielu intensywnych poszukiwaniach trafiłem na książkę Teodora Szymanowskiego – znanego mi poniekąd z innych pozycji. Książka jest autorstwa zatytułowana „Przestępczość i polityka karna w Polsce” jest tym czego właśnie szukałem. Już chwilowa lektura sprawiła, że zapragnąłem zgłębiać ją dalej i dalej. Dużo więc nie myślałem, kiedy pokierowałem swe kroki do kasy sklepowej. W rezultacie po przyjściu do domu, książka pochłonęła mnie całkowicie. Warto zaznaczyć, że tego rodzaju stany napaści intelektualnej nachodzą mnie niezwykle rzadko, a towarzyszą naprawdę dobrej lekturze. W gruncie rzeczy książka bazuje na zmianach, które zaszły w przestępczości i polityce karnej dokonującej się już w okresie transformacji po 1989 roku.

Książka zawiera naprawdę sporo odnośników do badań, które przyjąłem w lepszym lub gorszym smakiem. Nie jest to z pewnością książka doskonała, ale zawarte w niej analizy wyznaczają pozytywny kierunek zmian w wymiarze sprawiedliwości. Nie jest jednak przesadą, że zawiera też liczne niedociągnięcia w niedostatecznym wykorzystywaniu nowych rozwiązań przyjętych w obowiązującej kodyfikacji karnej. Tematyka nie jest z pewnością łatwa, jednak główne założenie i nurt gatunkowy książki jak najbardziej potrzebne i uzasadnione. Podjęcie walki – nierównej – z przestępczością w Polsce zasługuje na spore uznanie, jednak nieumiejętne wykorzystanie wszystkich jej mechanizmów z pewnością nie jest oznaką do chluby.

Większość mechanizmów nie jest wykorzystywana, a autor trafnie to zauważa – określa także, które to mechanizmy. Autor słusznie zauważył, że przypisywana polakom postawa bardzo represyjnego nastawienia do sprawców jest w pełni uzasadniona. Nurtuje go nawet domniemana postawa ksenofobiczna Polaków – szczegółów dowiecie się z książki. Z pewnością nie jest to pozycja dla każdego, jednak autor nie kierował jej do wszystkich. Tematem powinni zainteresować się adepci prawa i administracji. Jako jedna z nielicznych książka została wydana w oprawie twardej, co jest niewątpliwym plusem – choć m.in. odbija się to na cenie.

Przeczytaj też: