Polska należy do krajów (a jest to grupa znacznie mniej liczna, niż można by przypuszczać), w których wspólność majątkowa jest ustrojem podstawowym. Oznacza to, że wraz z zawarciem związku małżeńskiego między małżonkami, z mocy samego prawa, powstaje wspólnota majątkowa – niemal wszystko, co małżonkowie od tego momentu zarobią, nabędą lub wykonają, staje się ich wspólną własnością.

Jedyną drogą do tego, by między małżonkami zaistniał inny niż ustawowy ustrój wspólności małżeńskiej, jest ustanowienie rozdzielności majątkowej. Rozdzielność majątkowa wprowadza dwa odrębne majątki małżonków. Innymi słowy: każdy z małżonków dysponuje swoim majątkiem samodzielnie, a wszystko, co nabywa, także wynagrodzenie i dochody z działalności gospodarczej, należy tylko do niego; małżonkowie nie odpowiadają również wzajemnie za swoje długi.

Rozdzielność majątkowa – popularnie zwana intercyzą (od łacińskiego intercisa „ciąć”, „przecinać”), chociaż nie jest to w Polsce oficjalny termin prawny – może zostać ustanowiona przed zawarciem małżeństwa lub w trakcie jego trwania. Jeśli na ustanowienie rozdzielności majątkowej zgadzają się obie strony, wówczas odpowiednią formą jest zawarta przed notariuszem umowa majątkowa. Gdy jest to wola tylko jednego małżonka i przemawiają za takim rozwiązaniem ważne powody, rozdzielność majątkowa może zostać ustanowiona w postępowaniu sądowym (w tym trybie może być ona ustanowiona także z datą wsteczną).

Powszechnie uznaje się, że rozdzielność majątkowa, delikatnie rzecz ujmując, jest mało romantycznym gestem, gestem, w który niejako wpisana jest ograniczona wiara w przetrwanie małżeństwa. Pomijając nawet statystyki, które pokazują, że obecnie rozpada się w Polsce ponad 30% nowo zawartych małżeństw, rozdzielność majątkowa nie powinna być rozpatrywana jako wyraz złej woli czy personalny atak – w wielu przypadkach jest to raczej świadectwo odpowiedzialności za los własny i swoich najbliższych. Kiedy warto wdrożyć rozdzielność majątkową?

Ustanowienie rozdzielności majątkowej jest zasadne np. wówczas, gdy jeden z małżonków prowadzi jakąś ryzykowną działalność gospodarczą i istnieją obawy, że zaciągnięte przez niego zobowiązania mogłyby dotknąć całą rodzinę.

Kolejną taką sytuacją jest ta, gdy między małżonkami istnieje znacząca dysproporcja zarobków. Gdy jeden z małżonków zarabia np. 30 tys. zł, a drugi 3 tys. zł, ustanowienie rozdzielności majątkowej wydaje się krokiem logicznym i rodzajem zabezpieczenia, które nie powinno nikogo dziwić.

Wdrożenie rozdzielności majątkowej warto rozważyć również wówczas, gdy małżonkowie pozostają w separacji i istnieją obawy, że jeden z małżonków będzie w tym czasie w sposób znaczący przyczyniał się do uszczuplenia majątku wspólnego.

Jeśli chcą Państwo dowiedzieć się na ten temat czegoś więcej (np. czym różni się rozdzielność majątkowa zwykła od rozdzielności z wyrównaniem dorobków), zachęcamy do skontaktowania się z profesjonalną kancelarią adwokacką.

Przeczytaj też: