Dzieci to ogromna odpowiedzialność. Z takim zdaniem zgodzi się chyba każdy rodzic przy zdrowych zmysłach. Jak to mówią, małe dzieci to mały kłopot, duże dzieci, to duży kłopot. Wszyscy chyba widzimy, że jest w tym trochę prawdy, chociaż może nie koniecznie w każdym aspekcie życia.

Jak się jednak okazuje, mimo iż niektórym się wydaje, że w przypadku dzieci pełnoletnich, odchodzi przynajmniej obowiązek ich utrzymywania, mylą się oni. Dzieci muszą być utrzymywane przez rodziców aż do ich usamodzielnienia, czyli zakończenia edukacji. W najlepszym przypadku, rodzice mogą także skończyć utrzymywać dziecko, kiedy ukończy ono dwudziesty czwarty rok życia, a do tego czasu nie podjęło ono nauki w jakiejkolwiek uczelni czy szkole.

Oczywiście, rodzice nie mają obowiązku finansować dzieci, które chcą uczyć się w szkole prywatnej, czy też w jakikolwiek sposób płatnej, na przykład studiujące zaocznie. To jest już sprawa dodatkowa, gdzie rodzice decydują o tym, czy zechcą dziecku podobny wydatek sfinansować, czy też niekoniecznie. W każdym innym wypadku jednak, rodzic jest odpowiedzialny za możliwość rozwoju swojego dziecka więc jeżeli ciągnie je do nauki i edukacji, nic nie może stanąć mu na przeszkodzie. Jest to aspekt dla wielu dzieci niezwykle pomocny, ponieważ jak wiadomo, zwłaszcza w dzisiejszym, dziwnym i zmiennym świecie, rodzice także ulegają różnym pokusom i urojeniom i nie zawsze są chętni płacić za coś, co uważają za głupotę, czyli za naukę.

Dzieci wykorzystują rodziców

Okazuje się jednak, że rodzicom został z tego powodu wprowadzony taki obowiązek, z czego wiele dzieci zdecydowało się skorzystać. Młodzi ludzie nie powinni w żadnym wypadku być ofiarami jakichś porażek swoich rodziców, a więc należy im się pomoc finansowa z ich strony. Z tego powodu w naszym kraju obowiązuje obowiązek alimentacyjny rodziców względem nieusamodzielnionych dzieci, ponieważ decydując się na posiadanie dziecka i wychowanie go, wzięli oni na siebie pełną odpowiedzialność, zupełnie tego świadomi, że pomogą temu dziecku osiągnąć wszystko, czego będzie chciało.

Nie można więc pozwolić, aby droga tego dziecka została w jakimś momencie jego życia zamknięta, ponieważ nie będzie to miało dobrego wpływu ani na jego teraźniejsze życie, ani tym bardziej już na jego przyszłość, która jest przecież niezwykle ważna. Mimo, iż rodzice często tłumaczą się tym, że nie stać ich, na utrzymanie dziecka, które wybrało sobie życie w jakimś prestiżowym mieście, alimenty są jednak naliczane w stosunku do ich zarobków, dlatego też sąd dokładnie analizuje wszystkie przychody danego gospodarstwa domowego i na ich podstawie wysuwa kwotę, którą muszą posyłać dla swojego dziecka każdego miesiąca.

Jeżeli jednak rodzice z jakiegoś powodu nie są w stanie płacić na swoje dziecko, państwo dokłada w każdym przypadku wszelkich starań, aby umożliwić mu mimo wszystko edukację, ustanawiając różnego rodzaju stypendia i zapomogi. Widać więc, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście, można się jakoś dogadać i dojść do porozumienia, dlatego też obowiązek alimentacyjny coraz rzadziej ściągany jest w sposób sądowy, ponieważ rodzice rozumieją swoje obowiązki względem dzieci.

Przeczytaj też: