Alimenty są istotnym obciążeniem dla naszego budżetu, a w sytuacji, gdy widzimy, że ich spora suma nie trafia na potrzeby dziecka, tylko byłego małżonka z chęcią byśmy je obniżyli. Nie wiemy jednak nieraz tego, czy to możliwe. Polskie prawo udostępnia taką opcję, dzięki czemu wypłacana co miesiąc suma ulega obniżeniu. Muszą jednak istnieć ku temu racjonalne przesłanki – niemożliwością byłoby przecież wypłacanie przykładowo o połowę mniejszych pieniędzy w sytuacji ciężkiej choroby syna czy córki.

Jeden z powodów do zmniejszenia alimentów to zmniejszenie się usprawiedliwionych potrzeb naszego potomka. Chodzi tu na przykład o sytuację, gdy rozpoczyna już pracę zawodową, a więc dysponuje większą ilością swoich pieniędzy. Drugi argument to pogorszenie się naszej sytuacji – utrata obecnej pracy i trafienie do takiej, gdzie zarabiamy o wiele mniej czy nasz pogarszający się stan zdrowia doskonale ilustrują możliwość, kiedy możemy się do niego odwołać. To jednak dopiero początek – należy bowiem przejść jeszcze przez procedury.

Pozew składamy do sądu rejonowego, kierując go oczywiście do filii odpowiedzialnej za sprawy nieletnich oraz rodzinne. W dokumencie uwzględniamy dane naszego dziecka, wysokość alimentów, podpis oraz organ odpowiedzialny za wydanie orzeczenia. Należy podać wartość alimentów w skali rocznej – obowiązującą nas i taką, która obowiązywałaby po obniżeniu ich wymiaru do satysfakcjonującego nas pułapu. Należy uargumentować swoje stanowisko i przedstawić potwierdzające je dowody, nie zaszkodzi także powołanie się na zeznania świadków, którzy potwierdzą na przykład to, że dręczą nas zdrowotne komplikacje.

Sąd w takim wypadku rozpoczyna badanie tego, czy przyczyna obniżenia alimentów ma ciągły charakter. Oznacza to, że nie może ona dotyczyć kilkunastu dni czy tygodni, ale musi to być problem o charakterze stałym. Osłabienie po przebytym pobycie w szpitalu nie będzie przekonującym czynnikiem, bo za jakiś czas przejdzie. Inaczej z kolei będzie z uzyskaniem konkretnej grupy inwalidzkiej, bo mowa tu o przypadłościach dręczących człowieka do końca życia, a więc krótko rzecz ujmując trwałych. Sąd zwraca także uwagę na to, czy stan nie pogorszył się z naszej winy.

Nie zawsze sąd orzeknie o obniżeniu alimentów, ale może także uwzględnić powództwo o zmianę orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku wypłacania alimentów. Z pewnością można spróbować ich obniżenia, jeżeli z ważnych powodów nie możemy lub nie widzimy celu w wykładaniu określonej sumy na własne dziecko.

Przeczytaj też: