Coraz większa liczba naszych rodaków decyduje się na życie w konkubinacie, ponieważ forma ta wydaje się nie być tak zobowiązującą, jak małżeństwo. W razie zbyt wielkich nieporozumień, nie będzie więc problemów z szybkim zakończeniem związku, regulowaniem prawnej opieki nad dziećmi, a przede wszystkim podziałem majątku.

Pojawia się jednak pewien problem, kiedy po długotrwałym związku, partner czy partnerka chcieliby przejąć opiekę prawną czy tez uznać dziecko. Jest to wyjątkowo prosto uregulowane w przypadku małżeństw – nawet, jeśli nie ma pomiędzy dzieckiem, a opiekunem więzów krwi, może on je legalnie adoptować po złożeniu odpowiednich dokumentów do sądu i w taki sposób prawnie stać się jego opiekunem prawnym. W przypadku związku nieusankcjonowanego prawnie, jak konkubinat, sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Nie ma sposobu na przysposobienie dziecka partnera (konkubenta) bez pewnych konsekwencji. Przykładowo, jeśli konkubina posiadająca kilkuletnią córkę chciałaby, by jej konkubent stał się jej ojcem w świetle prawa, będzie musiała sama zrezygnować z opieki nad dzieckiem.

Zgodnie z Kodeksem Rodzinnym i Opiekuńczym, przy przysposobieniu małoletniego (dziecka) wygasa dotychczasowa opieka nad przysposobionym dzieckiem. Ustałby więc stosunek więzi rodzinnych pomiędzy dzieckiem, a matką w świetle prawa, więc nie mogłaby ona decydować o sposobie leczenia dziecka, jego edukacji, a nawet miejscu zamieszkania. Ten ustęp prawny wykorzystywany jest często, kiedy mamy do czynienia z narodzinami dziecka przez nieletnią, gdy jej opiekunowie zajmują się noworodkiem do osiągnięcia przez nią pełnoletności. W przypadku konkubinatu jest to jednak rzadko wykorzystywane. Najprostszym rozwiązaniem jest więc zawarcie cywilnego lub konkordatowego małżeństwa, a więc zalegalizowanego związku. Legalizacja związku mogłaby także pozwolić, by dziecko dziedziczyło po partnerze rodzica, gdyby ten je uznał. Zdarzają się sytuacje, gdy rodzice – także konkubenci nie przyznają się do dziecka, nawet jeśli wiążą ich więzy krwi.

Kiedy więc po kilku lat, konkubent chciałby zyskać prawo do opieki nad dzieckiem, istnieje taka możliwość po wykonaniu testów DNA i udowodnieniu ich prawdziwości przed sądem. Takie przypadki zdarzają się jednak niezwykle rzadko. Gdyby natomiast konkubent chciał przekazać swoje dobra lub majętność po swojej śmierci potomkowi swojej partnerki, najprościej mógłby to zrobić za pomocą poświadczonego przez notariusza testamentu lub umowy o darowiźnie. Zupełnie inaczej, sytuacja wygląda, kiedy konkubina nie byłaby w stanie sprawować prawnej opieki nad córką, ze względu na chorobę czy nałóg – w takim przypadku, przysposobienie małoletniego byłoby jak najbardziej uzasadnionym, zwłaszcza jeśli ma być to czasowe przejęcie opieki. Bez wątpienia, przekazanie prawnej opieki rodzicielskiej w konkubinacie jest skomplikowanym zagadnieniem, wymagającym doprecyzowania. W razie jakichkolwiek pytań, warto prosić o poradę prawną online wykwalifikowanych prawników, którzy przeprowadzili wiele podobnych spraw.

Przeczytaj też: