Pan Józef U. prowadzi firmę medyczną jako osoba fizyczna i co miesiąc rozlicza się z fiskusem w ramach PIT-5. W br. rozpoczął budowę mieszkania i postanowił skorzystać zaliczkowo z ulgi budowlanej. Złożył w tym celu stosowne pismo w urzędzie skarbowym i uzyskał decyzję o zaniechaniu poboru podatku – aż do czasu, gdy nie przekroczy on granicy stanowiącej 19 proc. poniesionych już i udokumentowanych wydatków. Pan Józef pyta, czy oznacza to, że również nie musi płacić składki na ubezpieczenie zdrowotne, skoro tę odlicza się od podatku, a on obecnie, przynajmniej przez kilka miesięcy, podatku płacić nie będzie.

Niestety, nie. Składkę na kasę chorych trzeba nadal płacić. Po prostu zaniechanie poboru podatku dotyczy tylko tej jego części, która faktycznie jest nadwyżką nad kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Kwestię tę wyjaśniło Ministerstwo Finansów w piśmie okólnym skierowanym do izb skarbowych. Oto konkluzja tego pisma: „Urząd skarbowy wydając decyzję o zaniechaniu poboru podatku lub zwolnieniu płatnika z obowiązku pobrania podatku (zaliczki) nie może zaniechać poboru składki na ubezpieczenie zdrowotne. Decyzja o zwolnieniu płatnika z obowiązku pobrania podatku (zaliczki) nie wpływa na obowiązek obliczenia zaliczki zgodnie z obowiązującymi przepisami, a jedynie zwalnia płatnika od obowiązku pobrania tego podatku (zaliczki). Konsekwencją takich rozwiązań jest fakt, iż płatnik jest obowiązany do obliczenia należnej zaliczki i pomniejszenia jej o pobraną składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Tak otrzymana różnica podlega odprowadzeniu do urzędu skarbowego i tylko jej może dotyczyć zwolnienie z poboru. Jeżeli różnica ta nie wystąpi, wtedy decyzja o zwolnieniu płatnika z obowiązku pobrania podatku (zaliczki) nie będzie mogła być wykonana. Nie wpłynie to jednak na kwestię odprowadzenia składek na ubezpieczenie zdrowotne”.

Wynika z tego, że składkę trzeba będzie płacić cały czas, a jeśli podatku „zabraknie” już do końca roku, to w PIT-D za 2000 r. podatnik wyliczy kwotę obniżki podatku z tytułu korzystania z ulgi budowlanej, której nie dało się „skonsumować” w ramach rozliczenia podatku za 2000 r., a która będzie do odliczenia od podatku za rok lub lata następne.