Nie ulega wątpliwości, że firma ubezpieczeniowa nie będzie w stanie bronić naszej wersji bez odpowiednich dowodów. Warto więc zadbać o potrzebne dowody i uzgodnić przebieg wypadku już na miejscu zdarzenia – ominiemy w ten sposób żmudną pracę, którą ubezpieczyciel najpewniej wykorzysta grając na zwłokę. Oczywiście może dojść do sytuacji, w której winny szkody nie zgadza się z naszą wersją wydarzeń, a także nie chce podpisać stosownego oświadczenia.
W takich sytuacjach najlepiej nie wdawać się w słowne przepychanki tylko od razu zadzwonić na policję, które oceni która wersja zdarzeń jest prawdziwa. Świadkami wypadku mogą być także osoby postronne, których należy poprosić by zostali do czasu przyjazdu policji na miejsce zdarzenia – jeżeli nie mogą, to postarajmy się uzyskań od nich prywatny numer telefonu (czasami może być to przydatne). Co jednak w sytuacji, gdy nasz samochód zostanie skradziony?
Jak w takiej sytuacji się zachować i odpowiednio szybko uzyskać ubezpieczenie? Pierwszym krokiem jaki powinniśmy zrobić to nie kontakt z ubezpieczycielem, a policją. Zgłoszenie sprawy na policję to istotny element całego postępowania. Najlepiej zaraz po kontakcie z policją skontaktować się z ubezpieczycielem i przedstawić im całą sytuację. Pamiętaj, że najlepszym rozwiązaniem jest podanie wszystkich niezbędnych danych o pojeździe – np. gdzie się znajdował. Nie zapomnijmy również poinformować, że sprawa została złożona na policji – podajmy jednostkę policji oraz numer przyjęcia naszej sprawy.
Powiązane wpisy
- Rozwód a wspólne mieszkanie – kto może w nim zostać po rozstaniu?
- Alienacja rodzicielska – gdy dziecko staje się bronią w rozstaniu rodziców
- Regulamin serwisu internetowego – co musi zawierać, żeby był ważny?
- Alimenty od byłego małżonka – kto może żądać i jak długo można je pobierać?
- Akt notarialny – czym jest i kiedy jest wymagany?
