Pytanie: Chciałbym uzyskać większe odszkodowanie za problemy zdrowotne oraz psychiczne wynikłe z wypadku komunikacyjnego jaki miał miejsce prawie dwa lata wcześniej. Zacznę od tego, że uczestniczyłem w wypadku komunikacyjnym, gdzie doznałem dość obszernego urazu nadgarstka. Sam nadgarstek mnie tylko bolał, jednak lekarz polecił unieruchomić go podejrzewając złamanie kości. Nadgarstek dalej mnie bolał i dopiero kilka miesięcy później inny chirurg – pod dokładnym USG – uznał, że trzeba przypisać mnie do artroskopii. Przez cały czas musiałem uczęszczać na różnego rodzaju rehabilitacje i powtarzały się one dość długo. Potem podjęto decyzję o rekonstrukcji więzadła i znów rehabilitacje – byłem tym naprawdę zmęczony.

Problemy z nadgarstkiem nie pozwalały mi pełnić swoich obowiązków w pracy co spowodowało jej utratę – tutaj niestety wymagano sprawnej ręki – a także zamknięcie prowadzonej przeze mnie firmy. W takich chwilach potrzebowałem wsparcia u psychiatry – leczenie rozpoczęło się kilka miesięcy temu, czyli całkiem niedawno. W gruncie rzeczy mam problemy nie tylko psychiczne, ale odczuwam dalszy ból z nadgarstkiem – nie mam pewnych ruchów.Nie mam pojęcia w jaki sposób mam to zakwalifikować jako uszczerbek na zdrowiu – tym bardziej bolesne przeżycia psychiczne. Muszę jednak zauważyć, że wszelkie leczenie mam dobrze udokumentowane – właściwie dokumentuje już prawie trzeci rok. Czy mógłbym prosić o pomoc?

Odpowiedź: Jeżeli chodzi o ubezpieczenie za leczenie psychiatryczne – podłoże depresyjne – to bardzo rzadko udaje się wygrać tego typu sprawę. Dlaczego? Ponieważ ubezpieczyciel zwykle nie uznaje tego jako następstwo wypadku. Musimy więc udowodnić, że było to bezpośrednio po wypadku – z tego co jednak opisałeś ciężko to wywnioskować. Dodatkowym problemem jest czas rozpoczęcia leczenia – za późno od chwili wypadku z nadgarstkiem. Z pewnością warto zgłosić tą szkodę przed przedawnieniem – przed upływem trzech lat.

Przeczytaj też: