Pytanie:
Jakiś czas temu otrzymałem pismo z e-sądu, gdzie widniał nakaz zapłaty długów z 2000 roku. Z racji tego, że nie bardzo orientuje się w swoich prawach chciałbym się zwrócić o pomoc tutaj. Wiem tylko, że istnieje coś takiego jak przedawnienie długów, a sądząc po dacie kiedy moje zobowiązania nastąpiły nie muszę ich płacić. Proszę mi powiedzieć czy moje rozumowanie owego dokumentu jest dobre? Jak powinienem na niego zareagować?
Odpowiedź:
W pańskim wypadku istnieje prawo do sporządzenia odpowiedniego sprzeciwu przed nakazem zapłaty roszczenia. Należy jednak tego dokonać w ciągu dwóch tygodni od dostarczonego listu, gdyż w przeciwnym razie wyrok sądu się uprawomocni, a Pan będzie zobligowany do zapłaty – z chwilą gdyby Pan tego nie zrobiła sprawa zapewne trafi do komornika. W niektórych przypadkach warto wziąć prawnika – jeżeli sprawa toczy się o większe pieniądze – gdyż znając praktyki firm windykacyjnych z pewnością będą chcieli cofnąć powództwa. Nie należy na to jednak wyrażać zgody, jednak więcej szczegółów przedstawi prawnik, który będzie miał wgląd do sprawy w o wiele szerszym kącie.
Powiązane wpisy
- Rozwód a wspólne mieszkanie – kto może w nim zostać po rozstaniu?
- Alienacja rodzicielska – gdy dziecko staje się bronią w rozstaniu rodziców
- Regulamin serwisu internetowego – co musi zawierać, żeby był ważny?
- Alimenty od byłego małżonka – kto może żądać i jak długo można je pobierać?
- Akt notarialny – czym jest i kiedy jest wymagany?
