Od wielu lat Polska stanowi jeden z najatrakcyjniejszych krajów dla zagranicznych inwestorów chcących ulokować kapitał w Europie Środkowo-Wschodniej. Zakończone projekty inwestycyjne obsługiwane przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych (od 2017 roku jest to Polska Agencja Inwestycji i Handlu) w samym tylko 2016 roku miały wartość 1,7 miliarda euro, natomiast łączna wartość zagranicznych inwestycji bezpośrednich na przestrzeni minionych 25 lat przekracza 712 mld zł. To najlepszy dowód na to, że inwestorzy zagraniczni chętnie lokują kapitał w Polsce pomimo trudności, na które się natykają.

Od wielu lat Polska stanowi jeden z najatrakcyjniejszych krajów dla zagranicznych inwestorów chcących ulokować kapitał w Europie Środkowo-Wschodniej. Zakończone projekty inwestycyjne obsługiwane przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych (od 2017 roku jest to Polska Agencja Inwestycji i Handlu) w samym tylko 2016 roku miały wartość 1,7 miliarda euro, natomiast łączna wartość zagranicznych inwestycji bezpośrednich na przestrzeni minionych 25 lat przekracza 712 mld zł. To najlepszy dowód na to, że inwestorzy zagraniczni chętnie lokują kapitał w Polsce pomimo trudności, na które się natykają.

Trudności dla inwestorów zagranicznych

Jednym z największych problemów dla inwestorów zagranicznych jest fakt dużej zmienności oraz niejasności obowiązujących w Polsce regulacji prawnych. Szczególną uwagę należy zwrócić na niską efektywność sądów gospodarczych, niejednoznaczne prawo i przepisy podatkowe oraz potencjalne problemy z uzyskaniem licencji oraz koncesji.

Prawo gospodarcze w Polsce a koncerny międzynarodowe

W opinii inwestorów, którzy już ulokowali kapitał w Polsce, dla nowego inwestora sporym kłopotem może być także nadmiernie rozbudowany i skomplikowany system podatkowy, który w obecnej formie może stanowić zachętę do nadużyć. Problematyczna może być także sama wysokość obciążeń fiskalnych, a także kwestie związane z ich rozliczaniem. Przepisy podatkowe są na tyle niejasne, że każdego roku organy skarbowe w Polsce wydają ponad 30 tysięcy indywidualnych interpretacji podatkowych. Dla zagranicznego inwestora taki poziom niejednoznaczności interpretacyjnej w kontekście przepisów podatkowych może stanowić duży kłopot podczas prowadzenia interesów w naszym kraju.

Sygnalizowana wyżej niska efektywność sądów gospodarczych także może mieć spore znaczenie, ponieważ utrudnia nie tylko oczyszczenie się z zarzutów związanych z nieprawidłowościami podatkowymi (średnio trwa to 4,5 roku, co jest kiepskim wynikiem), ale także znacząco utrudnia skuteczne egzekwowanie należności od zalegających z płatnościami kontrahentów.

Proces uzyskiwania licencji i koncesji również pozostawia wiele do życzenia – dotychczasowi inwestorzy zagraniczni zwracają uwagę na nadmierne skomplikowanie związanych z tym regulacji i wymagań, a także na uciążliwość inspekcji i kontroli przeprowadzanych przez obowiązane do tego organy.

Ulgi i zachęty inwestycyjne

Zagraniczne koncerny, które chcą zainwestować kapitał w Polsce, mogą liczyć na określone formy wsparcia ze strony państwa. Najważniejszą z nich jest możliwość uzyskania dotacji rządowej na wsparcie inwestycji, przy czym możliwe jest uzyskanie wsparcia z tytułu kosztów tworzenia nowych miejsc pracy (tzw. grant na zatrudnienie) lub wsparcia z tytułu kosztów kwalifikowanych nowej inwestycji (tzw. grant inwestycyjny). Co ważne, o wsparcie tego rodzaju mogą wnioskować jedynie przedsiębiorcy mający zamiar inwestować w jednym z siedmiu sektorów priorytetowych (motoryzacyjny, elektroniczny i produkcji AGD, lotniczy, biotechnologiczny, rolno-spożywczy, nowoczesnych usług, B+R).

Ponadto istnieje możliwość zainwestowania w wyznaczonych Specjalnych Strefach Ekonomicznych (SSE), dzięki czemu inwestor zagraniczny ma prawo do uzyskania określonych ulg podatkowych (zwolnienie od CIT lub PIT).

Dodatkową zachętą dla inwestorów zagranicznych jest możliwość uzyskania zwolnienia z konieczności uiszczenia podatku od nieruchomości. Decyzja o takim zwolnieniu jest podejmowana przez radę gminy, na której terenie będzie prowadzona inwestycja, a uzyskanie zwolnienia od podatku od nieruchomości nie musi być zgłaszane do Komisji Europejskiej.

Tekst powstał we współpracy z portalem arbitration-poland.com