Wielu Polaków nie wie o tym, że ich długi po określonym czasie ulegają przedawnieniu, co bardzo sprytnie wykorzystują firmy windykacyjne egzekwując już przedawnione zobowiązanie. Maksymalny termin przedawnienia długu wynosi 10 lat, co zostało wyszczególnione w art. 118 Kodeksu cywilnego. Nie może być on skracany ani wydłużany.

Rodzaj zadłużenia, a czas po jakim dług ulega przedawnieniu

Najdłuższy, 10-letni czas przedawnienia dotyczy roszczeń prawomocnie nadawanych przez sąd oraz należności wobec ZUS-u z powodu nieopłaconych składek.

O połowę krótszy termin obowiązuje m.in. przy wszelkiego rodzaju zaległościach podatkowych, roszczeniach z tytułu zachowku, a nawet przy mandatach wystawianych z powodu złego zaparkowania pojazdu.

Roszczenia o świadczenia alimentacyjne, zobowiązania kredytowe bądź wynikające z zaciągnięcia pożyczki, zadłużenie na karcie kredytowej, roszczenia z tytułu czynszu i z umowy ubezpieczeniowej ulegają przedawnieniu po 3 latach.

2-letni termin przedawnienia długu obowiązuje w przypadku umowy zlecenia i umowy o dzieło (od daty oddania dzieła), roszczeń z umowy sprzedaży, zadłużeń związanych z usługami telekomunikacyjnymi, debetów na koncie bankowym oraz mandatów za przejazd bez biletu.
Roczny czas dotyczy np. umowy najmu, roszczeń przewoźnika, roszczeń związanych z zakupieniem towaru niezgadzającego się z treścią umowy czy umowy składu.

6-miesięczny okres zadłużenia następuje przy umowie spedycji oraz przewozu między przewoźnikami.

W jakich sytuacjach może nie dojść do przedawnienia długu?

Do takich przypadków zaliczamy:
– wniesienie sprawy do sądu przez wierzyciela
– rozpoczęcie procedur i czynności komorniczych
– uznanie długu przez osobę zadłużoną