Upowszechnienie smartfonów i swobodny dostęp do internetu powoduje, że coraz powszechniej rejestrujemy różne rzeczy. Nagrywamy zarówno same dźwięki, jak i obrazy. Czy jednak zawsze możemy wykorzystać nasze pliki? A co jeśli korzystamy ze specjalnej, zamaskowanej kamery? Postanowiliśmy sprawdzić, kiedy można sięgnąć po zebrane materiały i je wykorzystać. Przeczytajcie koniecznie nasz artykuł, zapraszamy!

Nagranie z ukrytej kamery na użytek własny

Zacznijmy od sytuacji, w której chcecie dany materiał wykorzystać dla własnych potrzeb i nie będzie on udostępniony osobom trzecim. Kiedy w ogóle wykonujemy takie nagrania? Na przykład podczas szkoleń lub wykładów. Jeśli boimy się, że coś nam umknie, to warto utrwalić wystąpienie w inny sposób niż tylko notatek. Wtedy zawsze będziemy mogli do czegoś wrócić i powtórzyć przekazane informacje.

Jakich urządzeń można użyć w tym celu? Najlepiej sprawdzą się kamery szpiegowskie z np. https://www.alfatronik.com.pl/kamery-ukryte-z-nagrywaniem-c-10_127.html. Szeroki wybór wariantów sprawia, że bez trudu znajdziemy sprzęt detektywistyczny odpowiadający naszym potrzebom i możliwościom finansowym.

Na uwagę zasługuje na przykład model: kamera w długopisie FullHD (na zdjęciu) za niecałe 400 złotych. Dzięki niej dyskretnie nagramy cały wykład lub prelekcję. W razie potrzeby możemy również włączyć tryb foto i robić nią zdjęcia.

Warto zauważyć, że taka ukryta kamera może pomóc nam w poprawie autoprezentacji. Jeśli nie czujemy się pewnie na rozmowach rekrutacyjnych, to powinniśmy właśnie skorzystać z tego rozwiązania. Nagranie umożliwi nam przeanalizowanie naszego zachowania i pracę nad problemami. W tym przypadku możemy poprosić o konsultację osoby z zewnątrz – zyskamy tym samym dodatkową, cenną i obiektywną opinię.

Ukryte kamery w pracy

A co jeśli w miejscu wykonywania obowiązków służbowych spotykają nas nieprzyjemne sytuacje ze strony przełożonych? Tu warto być wyczulonym, ponieważ takie powtarzające się zachowania są mobbingiem. A to już działanie podpadające pod paragraf.

Czy możemy jednak nagrywać takie sytuacje? Jeśli nie mamy innej możliwości udowodnienia, że mają one miejsce to jak najbardziej. Przecież współpracownicy mogą bać się utraty pracy i odmówić składania zeznań na niekorzyść szefa. Ukryta kamera to jedyna dla nas szansa udowodnienia swoich racji w sądzie, na przykład podczas sprawy o odszkodowanie.

Po jakie urządzenie możemy sięgnąć? Kamera HD z oświetlaczem w zegarku sportowym nie wzbudzi niczyjej uwagi. W ten sposób będziemy mogli zebrać potrzebne dowody. Zegarka możemy użyć również jako dyktafonu lub do robienia zdjęć. Urządzenie jest wodoodporne, nie musimy się więc bać, że zaszkodzi mu deszcz lub inne niesprzyjające warunki pogodowe.

Nagrania jako dowód zdrady małżeńskiej

Kiedy mamy wrażenie, że druga strona w związku nas oszukuje, to również możemy sięgnąć po  sprzęt detektywistyczny. Wcześniej takie podejrzenia warto omówić, bo może wynika to z innych powodów niż zdrada. Czasem chodzi o problemy w pracy albo troski finansowe.

Gdy wyjaśnienia nie są jednak przekonujące, to możemy wtedy wykorzystać akcesoria detektywistyczne dla amatorów. Gdy miejscem schadzek jest nasze własne mieszkanie, to przyda się nam kamera w budziku LawMate PV-FM20 FullHD. Podłączona do sieci elektrycznej ma nieograniczony czas działania, więc żadne zdarzenie nam nie umknie. Dodatkowo ma oczywiście podstawowe funkcje zegarka, czyli wyświetla godzinę oraz posiada programowalny budzik.

Taki dowód również możemy wykorzystać w sądzie, zwłaszcza jeśli niewierna strona związku nie przyznaje się do zdrady. Nagranie jasno pokaże, kto jest winny rozpadowi małżeństwa. Osoba poszkodowana może się również domagać odszkodowania (na przykład w formie alimentów czy proporcjonalnego podziału majątku).

Warto pamiętać o tym, że nie mając solidnej podstawy (na przykład interesu prawnego) nie powinniśmy nagrywać innych osób – czy to prywatnie, czy w miejscu pracy. W żadnym razie nie powinniśmy wykorzystywać nagrań do szantażu lub wymuszania jakichś korzystnych dla nas decyzji. W takim przypadku to nas mogą spotkać konsekwencje – będziemy musieli się gęsto tłumaczyć przed sądem jako oskarżeni.