Pytanie: Chciałbym dowiedzieć się, czy istnieje możliwość ubiegania się o odszkodowanie za stres, który właściwie trwa już ponad rok czasu. Opiszę jaśniej moją sytuacją – przynajmniej się postaram. Jakoś niecały rok wcześniej miałem wypadek, który nie był spowodowany z mojej winy. Sprawcą okazała się pijana kobieta, która z zdecydowanym impetem uderzyła w mój samochód – było to wieczorną porą. Wyniku wypadku dostałem niecałe 4000 zł na naprawę szkód samochodu oraz 1500 zł za nadwyrężenie szyi – czasami odczuwam lekkie bóle. Od wypadku minął już prawie rok, jednak ja wciąż żywo odczuwam tamten wypadek. Często mam tak, że boję się prowadzić samochodu lub zwyczajnie do niego wsiąść – największe problemy są wieczorną porą, do której doszło do tego potwornego wypadku. Jak widać stres związany z prowadzeniem samochodu jest dość duży. Oczywiście planuje rozwiązać problem za pomocą terapii, na którą zamierzam się udać – nie chce do końca życia żyć w stresie i bać się zasiadać za kierownicę swojego samochodu. Tego rodzaju terapia nie należy do tanich, dlatego chciałbym dowiedzieć się czy istnieje możliwość ubiegania się o większe odszkodowanie.

Odpowiedź: Oczywiście, że może Pan starać się o większe odszkodowanie – a nawet sądząc po przyznanej kwocie, powinien Pan. Kwota odszkodowania za szyję wydaje się naprawdę śmieszna, jednak nie chcemy bawić się tutaj w ubezpieczyciela, który prawdopodobnie dobrze ocenił uszkodzenia szyi – nie zmienia to jednak faktu, że kwota dalej jest śmieszna. Najlepiej jakby podał Pan więcej informacji oraz kartę informacyjną SOR’u. Aby odszkodowanie było dużo większe warto zgłosić się o pomoc do specjalistów zajmujących się tematem ubezpieczeń. Prowadzą oni negocjacje nie tylko z zakładem ubezpieczeń, ale też samym sprawca zdarzenia. Dzięki temu istnieje szansa na wyższą ocenę skali Pana choroby, a to wiąże się z dodatkowym wsparciem finansowym spowodowanym znacznym uszczerbkiem na zdrowiu.

Przeczytaj też: