Na podstawie naszych wieloletnich praktyk, a także pytań napływających do nas od internautów zwróciliśmy uwagę na to, że wielu z nas często w życiu ma problem, w którym łączą się ze sobą dwa różne tematy, jakimi są darowizna i zachowek. Fakt ten najczęściej spowodowany jest tym, że ludzie po śmierci bliskiej im osoby dowiadują się, iż w formie darowizny wręczył on komuś innemu swój majątek. To właśnie wtedy odnoszą się oni do pojęcia, którym jest zachowek. Zaraz dowiecie się dlaczego tak robią.

Czym jest darowizna i czym jest zachowek?

Zanim zaczniemy rozwodzić się nad kwestią zachowku, który uzyskać można od darowizny chcemy dokładnie, ale bardzo krótko wyjaśnić Wam co znaczą oba te pojęcia. Zacznijmy może od darowizny. Mówiąc najkrócej i najprościej za darowiznę uznać można zobowiązanie generowane przez samego darczyńcę, które obliguje go do całkowicie bezpłatnego świadczenia swojego majątku na rzecz obdarowanego. W ramach darowizny można ofiarować komuś praktycznie każdą wartościową rzecz: mieszkanie, pieniądze, nieruchomość czy dzieło sztuki.

Zachowek z kolei jest instytucją, która z założenia chronić ma te osoby, które są teoretycznie najbliższe spadkodawcy. Chodzi tu między innymi o żony czy dzieci. Zachowek wchodzi w życie w momencie, w którym zmarła osoba np. na skutek wcześniejszej darowizny nie pozostawiła po sobie majątku, który mógłby w ramach spadku być wręczony osobie bliskiej zmarłemu. To właśnie dzięki zachowkowi osoba, która przez zmarłego została pominięta w testamencie może ubiegać się o to, aby na mocy prawa spadkobiercy wypłacili jej zachowek.

Kwestia zachowku w przypadku darowizny

Dobra, dotarliśmy do momentu, w którym pomówić chcemy o zachowku, który mógłby należeć się osobie bliskiej zmarłemu, który wcześniej w formie darowizny przepisał swój majątek komuś innemu. Już na wstępie chcemy Wam powiedzieć, iż zasady zachowku wyraźnie sygnalizują, iż osobie takiej przysługuje pełne prawo do wyegzekwowania takiego majątku. Zgodnie z literą prawa w ramach zachowku otrzymać taka osoba powinna połowę majątku. Jako że w prawie nic nie jest proste, to i tu mamy małe komplikacje. Wiążą się one z różnego rodzaju wyjątkami, które mogą sprawić, że zachowek od darowizny może komuś wcale nie przysługiwać. Za chwilę je poznacie.

Przede wszystkim musicie wiedzieć, iż prawo do zachowku traci swoją moc wówczas, gdy darowizna została ofiarowana obdarowanemu później niż 10 lat od momentu aktywowania się prawa do zachowku, czyli od momentu śmierci darczyńcy.

Po drugie uzyskanie zachowku nie jest możliwe wówczas, gdy osoba, która chciałby o niego zabiegać dostała od zmarłego za jego życia darowiznę o równej wartości lub też została przez niego spłacona poprzez wręczenie rekompensaty.

Trzecim wyjątkiem jest sytuacja, w której osoba ubiegająca się o zachowek urodziła się dopiero po akcie dokonanej darowizny. Wtedy też osobie takiej prawo do zachowku nie przysługuje.

No i czwarta, ostatnia kwestia, która wyklucza otrzymanie zachowku od darowizny to sytuacja, w której osoba ubiegająca się o zachowek została wydziedziczona przez zmarłego. Tego wyjaśniać chyba nie musimy – wyraźnie każdy wie, że zachowek przysługiwać jej nie może.