Sytuacja, w której najemca nie wypełnia swoich obowiązków wobec właściciela wynajmowanego obiektu z pewnością może być niezwykle frustrująca. Nie uzyskujemy przewidzianych zysków, a ktoś pasożytuje na naszej własności nabytej za bardzo duże pieniądze. Są jednak sposoby na to, aby poradzić sobie z osobami tego pokroju i zapewnić sobie spokój od dalszych przygód związanymi z ich denerwującym nas podejściem do wypełniania zobowiązań. Wystarczy odwołać się do którejś z podanych poniżej metod.
Możemy zdecydować się na wypowiedzenie umowy najmu – umowa będzie nieważna, więc szkodząca nam osoba nie będzie miała prawa do dalszego zamieszkiwania należących do nas pomieszczeń. Potrzeba do tego jednak spełnienia pewnego warunku. Najemca powinien zwlekać przez trzy okresy płatności, abyśmy zyskali taką możliwość. Jeżeli jesteśmy umówieni na comiesięczne zapłaty, to zyskujemy prawo do zakończenia toksycznego dla nas porozumienia dopiero po trzech miesiącach. Po tym okresie pisemnie wyznaczamy osobie korzystającej z naszego mieszkania ostateczny termin na zapłatę – potem umowa się kończy w razie jej niewypełnienia.
Przy dalszym braku rezultatów musimy zdecydować się na eksmisję niechcianego mieszkańca naszej własności. W tym celu kierujemy odpowiednie pismo do sądu, który umożliwia przeprowadzenie eksmisji. Następnie kierujemy się kogoś, kto zajmuje się sprawami tego, a więc komornika. W przypadku mieszkania pojawia się jednak pewna niedogodność – poza kilkoma wyjątkami najemca nie może zostać wyrzucony aż do czasu znalezienia lokalu zastępczego czyli przykładowo przyznawanego przez gminę lokalu socjalnego.
Dodatkowo możemy domagać się zwrotu należności. Obowiązek ten spoczywa na każdym, kto korzystał jako najemca z mieszkania, a więc możemy dochodzić pieniędzy od obu małżonków. Jeżeli mieszkała z nimi przez pewien czas na stałe osoba pełnoletnia, to od niej również możemy żądać wykonania rozliczeń za okres wspólnego zamieszkania z dłużnikami, z którymi się aktualnie zmagamy.
Nie zapominajmy też o możliwości zastawu na rzeczach ruchomych – to, co niewypłacalny dłużnik wniósł do mieszkania, może zostać przez nas zajęte w celu zmotywowania go do wypełnienia swoich obowiązków lub dostępna staje się dla nas możliwość ich sprzedaży w celu zaspokojenia swoich ugruntowanych przepisami obowiązującego wszystkich prawa potrzeb. Nie da się jednak zająć każdego rodzaju przedmiotu – przykładowo odpada żywność, przedmioty niezbędne do nauki czy wykonywania praktyk religijnych.
Jak widać nasze możliwości są na tyle szerokie, byśmy mogli dojść do satysfakcjonującego nas rozwiązania. Wprawdzie musimy zachować niestety chwilami sporą dawkę cierpliwości, ale w końcu zmusimy niechcianego lokatora do zapłaty lub opuszczenia naszych progów. Przy okazji nie zmieniajmy zamków w drzwiach czy nie pozbawiajmy dostępu do mediów – takie praktyki są zwyczajnie nielegalne i mogą doprowadzić nas do niezbyt pozytywnych konsekwencji, których byśmy woleli uniknąć.
Powiązane wpisy
- Rozwód a wspólne mieszkanie – kto może w nim zostać po rozstaniu?
- Alienacja rodzicielska – gdy dziecko staje się bronią w rozstaniu rodziców
- Regulamin serwisu internetowego – co musi zawierać, żeby był ważny?
- Alimenty od byłego małżonka – kto może żądać i jak długo można je pobierać?
- Akt notarialny – czym jest i kiedy jest wymagany?
